Michał czuł pismo nosem, kiedy napisał ostatni tytuł posta: bloga cisza przed burzą, bo rzeczywiście burza nadchodzi, choć miejmy nadzieję - taka całkiem odżywcza.
Przeprowadzamy się! Bloga, galerie, stronę, a nawet... nazwę!
Czujemy do BBFilmu wielki sentyment, ale zajmujemy się fotografią w równej mierze, co filmem, a nazwa ta tego bynajmniej nie sugeruje. Zastanawialiśmy się nad nową nazwą długo. Za długo. Pomysłów było wiele, jedne lepsze drugie gorsze, ale ciągle coś nam nie pasowało - albo było zbyt "oschłe", albo trudne w zapisie, albo zbyt podobne do innych ;] Nazwę, do której mamy zamiar się przywiązać mocno i na zawsze, wymyśliliśmy oczywiście spontanicznie i nagle. Było to wieczorem, kiedy powoli już kończyliśmy pracować i zaczynał się czas relaksu. Dochodziła dwudziesta druga.
Tak jest:
Bo po dwudziestejdrugiej zaczyna się życie! ;)
Ruszamy z nowym odświeżonym wizerunkiem, z uporządkowanymi galeriami i nową marką :)
Oby przyniosła nam szczęście - tego sobie i wszystkim naszym klientom życzymy :p
Karolina & Michał
dwudziestadruga.pl
środa, 26 stycznia 2011
poniedziałek, 17 stycznia 2011
Bloga cisza przed burzą??
czwartek, 13 stycznia 2011
Zajawka na smak :)
Kiedy wymyśliliśmy dawno temu plener kreatywny (inny od tradycyjnego, w rozumieniu w sukni ślubnej i w "typowych" miejscach), idea zakładała, że zdjęcia te będą się diametralnie różnić od zestawu ślubnego - będą to całkowicie inne wcielenia + odjazdowe pomysły, kostiumy, peruki, lokalizacje.
Kiedy poznaliśmy Darię i Piotra prawie dwa lata temu, wiedzieliśmy, że to będzie para, która pójdzie na całego bez żadnych oporów :D Aby zorganizować sesję a'la wampiry, nie trzeba było ich długo przekonywać (ostatecznie koncepcja wzięła się z zainteresowań Darii ;)).
Sesja odbyła się w tym roku, na zamku w Mosznej. Pikanterii do sesji dodał status zamku, który funkcjonuje jako zakład dla psychicznie chorych... :P (baliśmy się przechodzić przez pomieszczenia pacjentów oczywiście z uwagi na ich zdrowie - bo nie wiadomo, co by się działo, gdyby zobaczyli nagle wampiry wałęsające się po zamku...?). Już pani recepcjonistka, kiedy zobaczyła przebranych Darię i Piotra, była "lekko" zszokowana, zważywszy, że meldowaliśmy się jako ekipa ślubna ;) Miny innych par młodych też były bezcenne. Poza tym mieliśmy naprawdę niezły ubaw, choćby sytuacje, gdy do pomieszczenia (w którym akurat byliśmy już my) wchodziła wycieczka z przewodnikiem - Piotr zakradał się za drzwiami i wyskakiwał na turystów - nie muszę chyba pisać, jakie były reakcje :P
Kiedy robiłam im zdjęcia, nie miałam czasu zastanawiać się, jak bardzo fajna jest ta sesji (ganialiśmy po zamku do późnych godzin nocnych ;]), kiedy zrzuciłam materiał na komputer, nie ukrywam - byłam zachwycona. Ale teraz kiedy wreszcie mogą zająć się obróbką... Mhmm. Zajawkę na smak ;)
Kiedy poznaliśmy Darię i Piotra prawie dwa lata temu, wiedzieliśmy, że to będzie para, która pójdzie na całego bez żadnych oporów :D Aby zorganizować sesję a'la wampiry, nie trzeba było ich długo przekonywać (ostatecznie koncepcja wzięła się z zainteresowań Darii ;)).
Sesja odbyła się w tym roku, na zamku w Mosznej. Pikanterii do sesji dodał status zamku, który funkcjonuje jako zakład dla psychicznie chorych... :P (baliśmy się przechodzić przez pomieszczenia pacjentów oczywiście z uwagi na ich zdrowie - bo nie wiadomo, co by się działo, gdyby zobaczyli nagle wampiry wałęsające się po zamku...?). Już pani recepcjonistka, kiedy zobaczyła przebranych Darię i Piotra, była "lekko" zszokowana, zważywszy, że meldowaliśmy się jako ekipa ślubna ;) Miny innych par młodych też były bezcenne. Poza tym mieliśmy naprawdę niezły ubaw, choćby sytuacje, gdy do pomieszczenia (w którym akurat byliśmy już my) wchodziła wycieczka z przewodnikiem - Piotr zakradał się za drzwiami i wyskakiwał na turystów - nie muszę chyba pisać, jakie były reakcje :P
Kiedy robiłam im zdjęcia, nie miałam czasu zastanawiać się, jak bardzo fajna jest ta sesji (ganialiśmy po zamku do późnych godzin nocnych ;]), kiedy zrzuciłam materiał na komputer, nie ukrywam - byłam zachwycona. Ale teraz kiedy wreszcie mogą zająć się obróbką... Mhmm. Zajawkę na smak ;)
Etykiety:
plener kreatywny ślubny,
plener narzeczeński,
sesja ślubna
poniedziałek, 10 stycznia 2011
Noworoczne nowości :)
Rozmyślaliśmy w okresie świątecznym o formule naszego bloga i doszliśmy do wniosku, że dla zachowania przejrzystości i harmonii w tym miejscu nie będziemy publikować naszych zdjęć nieślubnych. Ale ponieważ nasz dorobek w innych dziedzinach fotografii jest duży, postanowiliśmy uruchomić nasze "autorskie" blogi.
Ja wystartowałam pierwsza - moje zdjęcia można oglądać na blogu:
Zapraszam!
Karolina
czwartek, 23 grudnia 2010
wtorek, 30 listopada 2010
Turbanka odsłona kolejna :)
W ramach programu retrospektyw blogowych ;) - kilka zdjęć z planu zdjęciowego do reklamówek turbanka z uczelni w Gliwicach (pierwszy teledysk jest także stamtąd) oraz drugie filmowe promo prosto zza kulis z innej uczelni, tym razem w Zabrzu. Na zdjęciach kupa naszego sprzętu + ja przy pracy + my po godzinach ;)
Etykiety:
etiudy,
reklama,
reklamówka,
reportaż,
teledysk reklamowy
wtorek, 23 listopada 2010
Powrót do blogowania :)
Wiemy, wiemy - mamy straszliwe zaległości na blogu. Przez nadmiar pracy (co nas cieszy) nie ma chwili, aby na bierząco pokazywać efekty tej wielomięsięcznej pracy (co nas smuci).
Z dniem dzisiejszym jednak postaramy się reanimować bloga - choć wbrew pozorom wcale nie dlatego, że robimy mniej sesji zdjęciowych niż w lato (co do tego to wręcz przeciwnie - zaczynamy zabawę w studio z nowym lampowym wyposażeniem!). Blog stanowi jeden z żelaznych punktów naszej nowej starategii lepszego organizowania czasu - zwłaszcza, że tyle nowych zdjęć czeka w kolejce ;)
Dzisiaj coś nowego na tym blogu, choć czasowo dość starego - odrobina lipcowej sesji z modelką. Enjoy!
Z dniem dzisiejszym jednak postaramy się reanimować bloga - choć wbrew pozorom wcale nie dlatego, że robimy mniej sesji zdjęciowych niż w lato (co do tego to wręcz przeciwnie - zaczynamy zabawę w studio z nowym lampowym wyposażeniem!). Blog stanowi jeden z żelaznych punktów naszej nowej starategii lepszego organizowania czasu - zwłaszcza, że tyle nowych zdjęć czeka w kolejce ;)
Dzisiaj coś nowego na tym blogu, choć czasowo dość starego - odrobina lipcowej sesji z modelką. Enjoy!
Subskrybuj:
Posty (Atom)














