środa, 26 stycznia 2011

Przeprowadzka!

Michał czuł pismo nosem, kiedy napisał ostatni tytuł posta: bloga cisza przed burzą, bo rzeczywiście burza nadchodzi, choć miejmy nadzieję - taka całkiem odżywcza.

Przeprowadzamy się! Bloga, galerie, stronę, a nawet... nazwę!

Czujemy do BBFilmu wielki sentyment, ale zajmujemy się fotografią w równej mierze, co filmem, a nazwa ta tego bynajmniej nie sugeruje. Zastanawialiśmy się nad nową nazwą długo. Za długo. Pomysłów było wiele, jedne lepsze drugie gorsze, ale ciągle coś nam nie pasowało - albo było zbyt "oschłe", albo trudne w zapisie, albo zbyt podobne do innych ;] Nazwę, do której mamy zamiar się przywiązać mocno i na zawsze, wymyśliliśmy oczywiście spontanicznie i nagle. Było to wieczorem, kiedy powoli już kończyliśmy pracować i zaczynał się czas relaksu. Dochodziła dwudziesta druga.

Tak jest:

Bo po dwudziestejdrugiej zaczyna się życie! ;)
Ruszamy z nowym odświeżonym wizerunkiem, z uporządkowanymi galeriami i nową marką :)
Oby przyniosła nam szczęście - tego sobie i wszystkim naszym klientom życzymy :p


Karolina & Michał
dwudziestadruga.pl

poniedziałek, 17 stycznia 2011

Bloga cisza przed burzą??

Startuję z blogiem z myślą, że nigdy dotychczas "w sieci" nie byłem. Podoba mi sie jednak forma BBFilmowego bloga. Dlatego wystartowałem tez i ja. Dalej jednak nie ma mnie zbyt dużo.
Mam jednak nadziej, że to co pokazuję publicznie, będzie się podobać :D




www.bunajok.blogspot.com

pozdrawiam
Michał

czwartek, 13 stycznia 2011

Zajawka na smak :)

Kiedy wymyśliliśmy dawno temu plener kreatywny (inny od tradycyjnego, w rozumieniu w sukni ślubnej i w "typowych" miejscach), idea zakładała, że zdjęcia te będą się diametralnie różnić od zestawu ślubnego - będą to całkowicie inne wcielenia + odjazdowe pomysły, kostiumy, peruki, lokalizacje.

Kiedy poznaliśmy Darię i Piotra prawie dwa lata temu, wiedzieliśmy, że to będzie para, która pójdzie na całego bez żadnych oporów :D Aby zorganizować sesję a'la wampiry, nie trzeba było ich długo przekonywać (ostatecznie koncepcja wzięła się z zainteresowań Darii ;)).

Sesja odbyła się w tym roku, na zamku w Mosznej. Pikanterii do sesji dodał status zamku, który funkcjonuje jako zakład dla psychicznie chorych... :P (baliśmy się przechodzić przez pomieszczenia pacjentów oczywiście z uwagi na ich zdrowie - bo nie wiadomo, co by się działo, gdyby zobaczyli nagle wampiry wałęsające się po zamku...?). Już pani recepcjonistka, kiedy zobaczyła przebranych Darię i Piotra, była "lekko" zszokowana, zważywszy, że meldowaliśmy się jako ekipa ślubna ;) Miny innych par młodych też były bezcenne. Poza tym mieliśmy naprawdę niezły ubaw, choćby sytuacje, gdy do pomieszczenia (w którym akurat byliśmy już my) wchodziła wycieczka z przewodnikiem - Piotr zakradał się za drzwiami i wyskakiwał na turystów - nie muszę chyba pisać, jakie były reakcje :P

Kiedy robiłam im zdjęcia, nie miałam czasu zastanawiać się, jak bardzo fajna jest ta sesji (ganialiśmy po zamku do późnych godzin nocnych ;]), kiedy zrzuciłam materiał na komputer, nie ukrywam - byłam zachwycona. Ale teraz kiedy wreszcie mogą zająć się obróbką... Mhmm. Zajawkę na smak ;)


poniedziałek, 10 stycznia 2011

Noworoczne nowości :)

Rozmyślaliśmy w okresie świątecznym o formule naszego bloga i doszliśmy do wniosku, że dla zachowania przejrzystości i harmonii w tym miejscu nie będziemy publikować naszych zdjęć nieślubnych. Ale ponieważ nasz dorobek w innych dziedzinach fotografii jest duży, postanowiliśmy uruchomić nasze "autorskie" blogi.

Ja wystartowałam pierwsza - moje zdjęcia można oglądać na blogu:




Zapraszam!
Karolina