poniedziałek, 8 lutego 2010

Nasza etiuda

Naszą wesołą twórczością są tzw. etiudy czyli krótkie formy filmowe nakręcone w ekspresowym tempie, przy minimalnych kosztach, właściwie bez ekipy filmowej (poza reżyserem, scenarzystą i operatorem często w jednej osobie! :P) z udziałem czadowych Naturszczyków :D

Tematyka dowolna, choć często wokół szeroko pojętej miłości ;)
Jedną z takich form przedstawiamy poniżej.

Etiuda nakręcona w trakcie jednego dnia, od świtu do zmierzchu, w słoneczny lipcowy dzień zeszłego lata, ze wspóudziałem rozbrajającego Roberta i jego krwiożerczo-zadziornej żoninki ;) Anny - u których zagościliśmy pierwszy raz w maju na ich uroczystości z Graalem ;)
Już wtedy przeczuwaliśmy, że kręcenie filmu z tą parą będzie szaloną zabawą! I jak się okazało był cołodzienny ubaw po pachy! Żałujcie, że nie macie wglądu w Making of... ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz